paris when it sizzles


You are not connected. Please login or register

La Basilique du Sacré Cœur

Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 La Basilique du Sacré Cœur on Sro Lut 19, 2014 8:17 pm

Zobacz profil autora http://ohparis.lovelyforum.net

2 Re: La Basilique du Sacré Cœur on Sob Lut 22, 2014 11:39 am

siedział sobie na schodkach i strasznie się wkurzał, że wszyscy go popychają. pełno turystów, a na dodatek chińczyków, a z chińskich rzeczy caleb lubił tylko żarcie! jadł sobie orzeszki, chrupiąc jak wiewiórka i prześladując wszystkich naokoło. ogólnie ktoś mu powiedział, że jest debilem, ale rzucił w tą osobą orzeszkiem i schował się za filar. zaraz się rozkręce, PIERWSZY POST OD PÓL ROKU!

Zobacz profil autora

3 Re: La Basilique du Sacré Cœur on Sob Lut 22, 2014 12:23 pm

Frycek i Brooke się poznali, bo on jej rozsypał orzeszki tak btw (wspomnienia, wspomnienia!). Co się tyczy Cecilie, nie jadła żadnych orzeszków, ani innych przekąsek, a po prostu przyszła pod bazylikę Sacre Coeur z czystego sentymentu. Zanim wyjechała na wymianę do Szwecji lubiła tu przychodzić i rozmyślać o niebieskich migdałach, siedząc na schodkach lub trawie. Porównywalną przyjemność sprawiało jej obserwowanie murzynów, okradających turystów. Nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie dlaczego.
Kiedy więc pojawiła się na schodach bazyliki, rozglądając za odpowiednim miejscem do dokonania w nim rozlicznych przemyśleń na temat swojej egzystencji, spotkania z Othello i powodów dla których Connor jest socjopatą, jej wzrok padł na nikogo innego a Caleba. Poczuła ucisk w dwóch miejscach. Jednym bardziej niepokojącym od drugiego, a ty zgaduj gdzie! Trochę zbyt długo stała, zastanawiając się czy podejść czy uciekać, więc zakładam iż Followill w końcu ją zauważył, toteż nie mogąc udawać swojego sobowtóra, po prostu do niego podeszła.
-Caleb... hm - przywitała się, posyłając mu zakłopotany uśmiech. Usiadła obok niego, łącząc kolanka jak grzeczna dziewczynka.

Zobacz profil autora

4 Re: La Basilique du Sacré Cœur on Sob Lut 22, 2014 12:29 pm

prawdopodobnie rzucił w nią orzeszkiem, żeby to ona na niego zwróciła uwagę. nie wiem czy tam coś sobie wyjaśniali sprawy związkowe i tym podobne, ale dajmy na to, że nie. caleb jest ślepy na różne zaloty, więc w ogóle nawet nie ogarniał, że cec może coś od niego kręcić. - o, siemanko! gdzie ty byłaś? - uśmiechnął się i wrzucił orzeszka do buzi. pewnie paczkę też podepchnął cec pod buzie, żeby się poczęstowała. aaa, nie umiem się wysłowić, jestem debilem! prawdopodobnie to pytanie mogło ją zaboleć, ale cóż, jak już pisałam caleb nie zwracał uwagi na takie rzeczy. pewnie widział gdzieś na fb, że wyjechała i te sprawy, jednak bardziej był zajęty jakimiś gierkami i lubieniem zdjęć dziewczyn w pończochach i oglądaniem warsaw shore ;<

Zobacz profil autora

5 Re: La Basilique du Sacré Cœur on Sob Lut 22, 2014 12:41 pm

Kiedy Caleb zapytał gdzie była w sposób w jaki to zrobił i mam tu na myśli ton głosu i inne przesłanki, Cecilie po raz kolejny przypomniała sobie dlaczego nie powiedziała mu dokąd jedzie i utwierdziła się w przekonaniu, że chyba jednak Caleb był pomyłką związaną ze stanem depresji w jakiej tkwiła po całym zawirowaniu z Othello. Westchnęła więc i przewróciła oczami, po czym odezwała się tonem przedszkolanki, tłumaczącej trzylatkowi, że jednak fajniej korzystać z toalety niż lać po nogach.
-Byłam na wymianie studenckiej w Szwecji, miałam ci powiedzieć ale jakoś wypadło mi to z głowy - trochę chamskie z jej strony, ale doszła do wniosku, że Caleb nawet się nie zorientuje. To w sumie smutne - Ominąłeś wczorajszą imprezę u Othello - poinformowała go jeszcze,drapiąc się w kolanko i zerkając ukradkiem na profil Caleba. Nie mogła zdecydować czy jej się podoba, czy nie.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach