paris when it sizzles


You are not connected. Please login or register

Café de flore

Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Café de flore on Sro Lut 19, 2014 8:03 pm

Zobacz profil autora http://ohparis.lovelyforum.net

2 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 9:22 pm

Niby cafe, ale herbata tam musi być. No więc narobiłaś mi wczoraj ochoty tą herbatą z kuleczkami i sądzę, że tutaj też musiała takowa być! Marcello pewnie napił się czarnej z miodem z jakimiś malinowymi kulkami, chciał się napić czegoś klasycznego, bo czuł, że może się przeziębić a teraz pogoda coraz piękniejsza i klientów na dragi też. No więc zapijał się herbatą jakby wyszedł z Oświęcimia i nie pił przez rok i patrzył na Addison stwierdzając w myślach, że jest ułożoną i mądrą kobietą. Problem w tym, że on takiej szukał, ale to są ryzykowne związki plus miał świadomość, że trudno by mu było taką kobietę zaspokoić (oczywiście nie seksualnie, bo w tym Marcello jest Apollem, Bogiem ogólnie). Smutno mu było, bo nie każda chciałaby siedzieć po uszy w takim interesie.
- No więc jesteś dziennikarką. Co najbardziej Cię interesuje.. Jakie tematy. Jakieś społeczne, polityczne - spytał, nie sądził, by interesowała się sportem bądź ploteczkami.

Zobacz profil autora

3 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 9:28 pm

Ona wzięła tą o której Ci opowiadałam, herbatę zieloną o smaku truskawkowym z pomarańczą na gorąco. Musiała koniecznie się rozgrzać. Teraz bez szalika, kurtki i bez opatulenia musiała wyglądać dwa razy lepiej. Założyła nogę na nogę. Powoli sączyła sobie herbatkę, rozmyślając o tym ile jutro będzie musiała pracować. Westchnęła cicho. Addie była z tych dziewczyn, które bardzo łatwo dopasowywały się do sytuacji, być może to był problem bo była uważana za strasznie cichą i poukładaną dziewczynę a tak na prawdę była całkiem skomplikowana. Przygryzła wargę - Um, no tak, jestem dziennikarką. Właściwie to piszę dla największej w Paryżu gazety dla kobiet, serię takich artykułów, porad, felietonów. To co się obecnie dzieje. Brytyjka w Paryżu, czyli jak nie zwariować - uśmiechnęła się do niego - A Ty, co tutaj robisz? Bo chyba nie przyjechałeś do Paryża żeby podziwiać widoki - zauważyła

Zobacz profil autora

4 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 9:34 pm

Marcello uśmiechnął się, było mu nawet na rękę, że nie była to jakaś dziennikarka od spraw kryminalistycznych czy Bóg wie czego, lecz od takich sielankowych tematów, bo dla niego takie kobiece tematy bywały. Napił się, czuł, że to balsam dla jego gardła i uśmiechnął się lekko do dziewczyny i powiedział.
- No to ciekawie. Ja nadal szukam miejsca w tym mieście - to akurat była prawda. Nie mógł tu się dostatecznie odnaleźć, ale taka jest jego siedziba, tak jest rozplanowany każdy człowiek jego ojca i musiał się w niektórych sprawach dostosować nawet jeśli Marcello to narcyz i robi po swojemu często. - Zajmuję się ekonomią. Pracuję w dużej firmie handlowej, a w wolnej chwili gotuję - na szczerość mu się zebrało, ale Addie wydawała mu się równą kobietą, więc czemu nie powiedzieć coś od serca.
- Szczerze Ci powiem, że w Paryżu dobrego makaronu nie zjesz - powiedział i pokiwał głową by jeszcze wzmocnić to stwierdzenie.

Zobacz profil autora

5 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 9:41 pm

Rozbawiło ją to stwierdzenie - Ale to prawda, przecież to Paryż! Tutaj nie jadają makaronu, to miasto naleśników i wina. Mnie też wielu rzeczy brakuje z Londynu. Czasami mam ochotę tam wrócić. Kocham Paryż, ale tęsknię po prostu za domem - westchnęła. Chociaż nie mogła tak bardzo bardzo tęsknić, skoro nie miała tam i tak do czego wracać. Ojciec był najbardziej znienawidzonym człowiekiem na świecie, matka jeszcze gorsza od ojca. Przedstawiali sobie tylko coraz to nowszych partnerów, a ojciec cieszył się jak głupi kiedy nawet projektował swojej byłej żonie i jej nowemu mężowi mieszkanie. Patologia jak dla niej - To ciekawe, ekonomia. Ja nie mam głowy do liczb. Gotujesz? To świetnie, a co jest twoim daniem popisowym w takim razie, hm? -zagaiła. Może kiedyś by ją zaprosił na jedzonko, miała by wyżerkę za darmo, może jakiś fajny seksik i miłą znajomość. Napiła się troszeczkę herbaty, teraz już jej było cieplej.

Zobacz profil autora

6 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 9:49 pm

Takie rzeczy, to nie z Marcellem! On nie gra w grę sex with benefits, albo może i gra ale szybko kończy. Ups, nie wiem, czy to źle nie zabrzmiało.. Tak czy siak uśmiechnął się, bo też tęsknił za Sycylią, za tańcami, różowymi koszulami, białymi garniakami i imprezami typowo włoskimi, bo jego rodzina była bardzo tradycyjna i oni choć niebezpieczni to bawią się jak za lat 70' i 80'.
- Też tęsknię za domem. Ale cóż, życie tak mi się składa. Też prawda, Francja ma inny styl wszystkiego niż Włochy, ma to swój urok ale ja jestem przywiązany do swoich rarytasów - przyznał - pomimo tego myślę, że Francuzom udaje się jedna, góra dwie rzeczy, czyli wina i sery. Bo kobiety to tu są nieładne - powiedział jak rasowy siciliano i było to całkiem poważne, ale cudzoziemiec bez zwiątpienia śmieje się z takich włoskich zachowań.
- Bardzo lubię gotować. No właśnie pasta to mój świat. Uwielbiam przyrządzać ravioli, czy to z ricottą, czy z nadzieniem dyniowym. Mam też własny piec do pizzy, naprawdę, piec to coś najważniejszego w pizzy. Ludzie tutaj nie wiedzą, jak smakuje pizza. Powinnaś kiedyś spróbować takiej prawdziwej - powiedział, pewnie oczywiście robionej przez niego hi hi.

Zobacz profil autora

7 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 9:57 pm

- Jak kiedyś będę miała taką okazję, to koniecznie spróbuję. Tylko problem jest jeden, musiałabym polecieć do Włoch albo po prostu wykorzystać Ciebie byś mi coś dobrego przyrządził - zaśmiała się. Spojrzała odruchowo na zegarek, czas jej strasznie szybko płynął z chłopakiem. Niczym się nie przejmowała, jutro musiała iść do pracy ale i o tym zapomniała. Skończyła herbatkę - Kuchnia brytyjska jest jakoś nieszczególnie ciekawa, takie nudy na pudy. Poza tym ileż można jeść pudingów i pić herbaty - zachichotała - To kiedy zapraszasz mnie na prawdziwą włoską ucztę, co? - zapytała zaciekawiona. Chętnie by coś skorzystała - Jejku jak ten czas niesamowicie szybko leci, już jest koło 23, niedługo zamykają! - trochę się przestraszyła że ich wywalą. I pewnie tak będzie.

Zobacz profil autora

8 Re: Café de flore on Czw Lut 20, 2014 10:00 pm

Oczywiście z jego rąk spróbuje zajebistej włoskiej kuchni i umówili się, że wymienią się numerami i zgadają się na takie konsumowanie dań. Pewnie wieczór spędzili świetnie na dobrej rozmowie a Marcello jak przystało na prawdziwego mężczyznę odprowadził ją do domu.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach